Tytuł: Dotyk
Cykl: Denazen
Tom: pierwszy
Autor: Jus Accardo
Kategoria: fantastyka
Pewnego dnia tajemniczy chłopak po upadku z nadrzecznego wału ląduje u stóp Deznee Cross, szalonej 17-letniej miłośniczki mocnych wrażeń. Dziewczyna uznaje to za świetną okazję, żeby wkurzyć ojca i sprowadza błękitnookiego przystojniaka do domu.
Jednak nie wszystko jest z nim w porządku. Kale zachowuje się na tyle dziwnie, że nawet Deznee zaczyna coś podejrzewać. Okazuje się, że chłopak był więziony przez Denazen Corporation, organizację, która wykorzystuje ludzi o specjalnych umiejętnościach jako broń. A umiejętności Kale'a są wyjątkowo niebezpieczne-jego dotyk zabija...
[opis wydawnictwa]
Na książkę ''wpadłam'' przypadkiem. Siostra wypożyczyła ją w szkolnej bibliotece i (ku mojemu zdziwieniu) pokazała mi ją. Bardzo zainteresowało mnie streszczenie i postanowiłam ją przeczytać.
,,Póki nie miałam wyraźnego potwierdzenia, tlił się promyk nadziei... A nadzieja to rzecz niebezpieczna.''
Dez od zawsze mieszkała z ojcem, który powiedział jej, że matka zmarła przy porodzie. Ich stosunki nie były zwyczajne, raczej oschłe. Mężczyzna coraz więcej czasu spędzał w pracy, przez co zaniedbywał córkę. Deznee na każdym kroku chciała dopiec ojcu. Imprezowała, wracała późno do domu, obracała się w nieodpowiednim towarzystwie.
,,Jak to możliwe, że mogę cię dotykać? Każdy inny człowiek zmarłby śmiercią tragiczną.''
Wszystko zmieniło się, gdy na swojej drodze spotkała Kale'a - tajemniczego, niebieskookiego chłopaka. To on wprowadza ją w świat, którego do tej pory nawet sobie nie wyobrażała. Miała to być tylko zabawa, ale uczucie, które zaczęła żywić do Kale'a, stało się silniejsze od niej.
,,Książka pełna emocji i młodzieńczej świeżości. Zupełnie, jak jej bohaterka.''
Inara Scott
Muszę przyznać, że jestem maniaczką powieści. Prawie cały wolny czas spędzam na czytaniu książek, które mnie zainteresują. Dotyk był jedną z takich książek. Pozwolił mi przenieść się do świata bohaterów, zakochać w ich przygodach, poczuć to, co czuła autorka, pisząc tę rewelacyjną powieść.
Książka wywołała u mnie mnóstwo uczuć. Były momenty, w których płakałam, jak i takie, w których się śmiałam. W jednej chwili odetchnęłam z ulgą, a w innej - załamałam się. Nie każda powieść potrafi wywołać jakiekolwiek uczucia. Tylko niektóre trafiają prosto w serce czytelnika. Dotyk jest właśnie taką książką.
Moja ulubiona postać: Kale
Książka wywołała u mnie mnóstwo uczuć. Były momenty, w których płakałam, jak i takie, w których się śmiałam. W jednej chwili odetchnęłam z ulgą, a w innej - załamałam się. Nie każda powieść potrafi wywołać jakiekolwiek uczucia. Tylko niektóre trafiają prosto w serce czytelnika. Dotyk jest właśnie taką książką.
Moja ulubiona postać: Kale
Przecież nie mogłabym wybrać nikogo innego. Nie łatwo było mi sobie wyobrazić jego wygląd. Jednak okładka bardzo mi w tym pomogła. Tajemniczy? Jak najbardziej. Przystojny? Z całą pewnością. Najbardziej podobała mi się w nim ta słodka nieświadomość realnego świata.
Moja ocena: 10/10

Nigdy nie czytałam tej książki ale chyba ją przeczytam :) Bardzo mnie zaciekawiła :)
OdpowiedzUsuńCieszę się i polecam :-)
Usuń