Tytuł: Toksyna
Cykl: Denazen
Cykl: Denazen
Tom: drugi
Autor: Jus Accardo
Kategoria: fantastyka
Szóstka ocaliła życie Kale'a, lecz nie obyło się bez konsekwencji. Wymiana. Coś za coś. Życie za życie. Dez nigdy nie przypuszczałaby, że utraci osobę, której oddałaby wszystko. Jakby tego było mało, jej odporność na śmiertelny dotyk Kale'a słabnie.
Kiedy Dez i Kale wyszli cało z Sumrun., ojciec dziewczyny stracił nie tylko najpotężniejszą broń, ale i ważny element projektu Supremacji. Zmuszony przez Denazen do odwrócenia sytuacji, doprowadza do zatrucia córki i pozostawia jej wybór: albo umrze, albo odda się w ręce Denazen w zamian za antidotum. Dez nie chce skończyć w kostnicy, ale też nie może stracić ukochanego. Próbuje znaleźć rozwiązanie i utrzymać w tajemnicy fakt działania trucizny. Jednak kiedy zostaje zaatakowana przez organizację ojca, dochodzi do wniosku, że w kręgu znajomych czai się zdrajca.
[opis wydawnictwa]
Po przeczytaniu pierwszej części, bardzo wkręciłam się w ten cykl. Szczęście, radość, smutek, zazdrość, złość i zdrada. Wszystko to zawiera trylogia Jus Accardo.
,,Wyobraziłam sobie setki scenariuszy - od tego, że go usypia i ciągnie nieprzytomnego do czekającej gdzieś półciężarówki Denazen, aż do scenariusza, w którym zrywa z niego ubranie zębami.''
Kiedy Dez odkrywa, że już nie może dotykać Kale'a - załamuje się. Po jakimś czasie sposób na kontrolowanie jego mocy zostaje odnaleziony. Jest nim dziewczyna, która mocno denerwuje Deznee. Główna bohaterka stara się nie być zazdrosną, ale opanowanie nie jest jej mocną stroną.
,,Nie prowadzę życia zgodnie z regułami, ale mam kilka zasad. Nikomu nie wolno widzieć, jak płaczesz i nigdy, przenigdy, jak się rozpadasz na kawałki.''
Do Kale'a przystawia się Jade, która w tamtym czasie jako jedyna może dotykać chłopaka. Jednak nie tylko on ma adoratorkę. Dez nie może pozbyć się swojego byłego, który przyrzeka, że zdobędzie ponownie jej serce.
Według mnie, pisarka ma niesamowity talent do wzbudzania sympatii u czytelników. Książka sama w sobie jest hitem. Wyzwala ogrom uczuć, których nie można się pozbyć nawet po przeczytaniu tej powieści.
Moja ulubiona postać: Alex
W poprzedniej części był to Kale i chociaż nadal go uwielbiam, moją uwagę przykuł były chłopak Dez. Alex czasami jest denerwujący i często wyprowadza główną bohaterkę z równowagi. Jednak ma w sobie coś, co przyciąga czytelników. Jest pewny siebie, arogancki i natarczywy. Za wszelką cenę stara się podbić serce Deznee. Czy mu się uda?
Moja ocena: 10/10

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz